E-zdrowie nie wypaliło

Platforma e-zdrowia w Polsce wykolejona?
Platforma e-zdrowia w Polsce wykolejona? Program P1 (materiały promocyjne) i własne autora
Całkowity blamaż e-zdrowia w Polsce. Z zaplanowanych jeszcze w 2007 roku projektów elektronicznej recepty, konta dla pacjentów, dla specjalistów, platformy zdarzeń medycznych, e-skierowań… nie działa prawie nic. Jedynie NFZ zdołał wdrożyć konto pacjenta (całkowicie z niczym poza danymi NFZ nie zintegrowane). I działa eWUŚ. Co więcej reszta systemów raczej nie zadziała.

Polska prawdopodobnie utraci przygotowane na uruchomienie systemu 600 milionów złotych z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Już dziś mamy ponad roczne opóźnienie, a nic nie wskazuje na to by do końca grudnia udało się projekt zakończyć. Oznacza to całkowity blamaż wszystkich po kolei Ministrów Zdrowia: Zbigniewa Religi, Ewy Kopacz, Bartosza Arłukowicza i Mariana Zembali.

Brak ustaw i brak aktów wykonawczych blokuje możliwość rozwijania platformy e-zdrowia (na etapie „P1”). Co ciekawe platforma ta była już reklamowa w czerwcu 2014 roku słowami „Już wkrótce…”.



Nie ma sposobu na identyfikacje pacjenta, nie ma prawnych ram identyfikacji lekarza i nadawania mu uprawnień. Nie wiadomo co ma być podstawą systemu (karta zdrowotna?) ani jakie elementy mają być w nim obowiązkowe (np. jak ma wyglądać druk zwolnienia: tak jak dotychczas tylko online czy będzie zmieniony). W tych warunkach nikt, w tym nawet CSIOZ nie jest w stanie zrealizować projektu platformy. Po prostu nie wie jak.
Trwa ładowanie komentarzy...