Rewolucja w opatrunkach w cukrzycy?

Powikłania cukrzycy potrafią być naprawdę groźne. Jednym z nich jest tzw. „stopa cukrzycowa”. Dotyka ona cukrzyków często jeszcze, gdy są oni sprawni, zmieniając ich życie w koszmar. A często prowadząc do nieodwracalnego kalectwa.

Ostatnio w gabinecie był u mnie pacjent z cukrzycą typu II, na którą choruje od wielu lat. Ma zaburzenia czucia w obrębie stóp. Stąd nie trudno o uraz – wystarczy, że przeoczy on mały kamyk w bucie, który doprowadzi do powstania rany. Ponieważ u cukrzyków (także u mojego pacjenta) poza zaburzeniami czucia występują jeszcze zaburzenia ukrwienia – gojenie takiej rany nastręcza samych problemów.

Jak podał portal cukrzycapolska.pl naukowcy pod przewodnictwem prof. Janusza Rosiaka z Międzyresortowego Instytutu Techniki radiacyjnej Politechniki Łódzkiej opracowali specjalny opatrunek dla pacjentów takich jak mój. Być może w przyszłości opatrunek ten pozwoli wielu pacjentom na uniknięcie amputacji.

Trzeba zdawać sobie sprawę, iż mimo dobrego leczenia i podawania antybiotyków pacjentom z zakażeniami w obrębie ran stopy, zakażenia te goją się bardzo trudno. Higiena rany ma tu pierwszoplanowe znaczenie. Stosowane opatrunki żelowe mają albo wysuszać rany mokre, albo nawilżać te suche. Zespół z Politechniki Łódzkiej dodał do opatrunków tetrapeptyd – cząsteczkę pobudzającą odnowę naczyń krwionośnych w okolicy rany. Zadanie połączenia tetrapeptydu z opatrunkiem było o tyle trudne, że sterylizacja opatrunku doprowadzała do niszczenia cząsteczek tetrapeptydu. Problem ten został jednak przez naukowców rozwiązany.

Naukowcy zgłosili już pomysł do Urzędu Patentowego (informacja za PAP), podobno są jednak gotowi oddać projekt choćby i za darmo. Dla mnie niezwykle ciekawe jest, czy pomysł przeszedł już badania kliniczne, a jeśli nie to z jakim rezultatem je przejdzie. Jeśli wyniki badań z udziałem dużych grup pacjentów okażą się pozytywne, opatrunek może stać się dużą ulgą dla olbrzymiej rzeszy chorych.
Trwa ładowanie komentarzy...